Posty otagowane Monarchia

Tany… tany… Świata Zmiany

Przedłużająca sie nieobecnosć premiera Galika,wzbudziła wsród środowisk rządzących w naszym kraju niepokój i chęc zmian.Rząd Przedliawi działał tylko na początku.Trzeba było cos zrobić,naprawić system rządzenia.Powstał pomysł odejścia od koncepcji dualizmu , i wprowadzenie jednego rządu i jednego parlamentu.Była to spora niespodzianka,  gdyz ten pomysł zaakceptował monarcha, Franciszek Józef II, który uwazany był za ostatniego obrońce dualizmu.Jak pomyślano tak zrobiono.Do Izby delegatów Przedlitawi, dołączyli trzej wybrani przez monarche delegaci z Węgier ( choć władza mówiła o wyborach,te wybory nie mogły zostać przeprowadzone , ponieważ nie było ludzi do głosowania ) Vidor Simon, Fryderyk Wilhelm II i Otto von Rutelheld zasiedli w parlamencie,  wybrali przewodniczącego……………….. i na tym praca parlamentu sie zakończyła.Żadnych głosowań dotyczacych spraw państwowych ,o żadnych nawet najmniejszych pracach w parlamencie słychać nie było.Na dodatek dwóch delegatów zrezygnowało z pełnienia swoich funkcji.O ile rezygnacje pana Rotberga można jakoś wytłumaczyć, rezygnacja pana Rutelhelda  była tajemnicza i wydaje sie że był to jakiś kaprys.Na wybór nowego przewodniczącego trzeba było troche czekac .W koncu wybrano pana von Rabla , a w miejsce pana Rutelhelda wybrano pana Vaya, który nie dosc że obraża uczucia religijne swoja przysiegą ,to jeszcze jego przysięga nie ma sensu wyrazowego.No cóz tytuł posła nie oznacza ze osoba jest mądra.

Kolejna zmianą  ustrojową, było wprowadzenie rządu centralnego.Premierem został wybrany przez ZP pan Mortuus.Tydzień po wyborze utworzył rząd i choc personalnie nie zaskakuje ,to trzeba by sie zastanowić czy ludzie w nim zasiadajacy nadają sie do pełnienia swoich funkcji.Najpierw pan Petrescu.Zupełnie nieznana postać, dobry znajomy pana Mortuusa ( jednym słowem KOLESIOSTWO ) który został szefem MSZ. .Wpływowe ,ważne dla kraju ministerstwo dostało się w ręce nowicjusza. .Żenada .Następnie pan Trzebiatowski.Jako minister wojny,często armią sie nie zajmował.Nie zrobił nic nie nawiązał żadnych sojuszy wojskowych.Trudno znalezc jakies zmiany w armi za jego rządów. Pomijąc fakt że uważa że kapitalizmj est utopijny i powoduje monopolizm i że cytuje Lenina. Dobrze że nie został ministrem skarbu, bo to by była porażka kompletna.Dalej wyliczając pan Rutelheld,osoba która załozyła partię z programem godnym pożałowania, osoba która jak pan Vay kpi sobie z uczuc religijnych,używając frazy ,, Tak mi dopomóż Wojaku Szwejku ‘ ”.Wojak Szwejk chyba bogiem nie jest,ale nie wiadomo co chodzi po głowie tego jegomościa.Pan Simon dostał ministerstwo dosć malo perspektywiczne,więc tam zmiany jakie mogą nastąpic bedą znikome.Pan Rotberg ,zrezygnował z członkostwa w ZP bo nie mógł wytrzymac z panem Rutelheldem ,lecz widocznie w rządzie z nim wytrzyma. Dziwne . Zobaczymy czy te zmiany wpłyną pozytywnie ,choc ja widze to sceptycznie.Musimy tylko czekac na …..cud. :D

Brak komentarzy »