Oficjalne Przeprosiny
Na klęczkach, bijąc czołem o ‘marmurową’ posadzkę najbliższej toalety publicznej oświadczam co następuje:
“Ja, Twórca i Odtwórca, Pan i Władca Tego, Owego i Siamtego, Ze Swojej Łaski mianowany Redaktorem Naczelnym Austro-Węgierskiego Niecodziennika Krytycznego z ogromnym żalem w sercu i z sumieniem na ramieniu przyznaję, iż dopuściłem się czynu niezwykle lubieżnego z którego jestem niesamowicie dumny:
Wyśmiania Austro-Węgierskiej rzeczywistości, publicznych jej postaci, które zawsze były narażone na ocenianie i wyśmianie. I wszystkich innych bardzo złych i niedobrych uczynków, których nie popełniłem, ale które można mi dla zabawy zarzucić.
Przepraszam Boga za całe zło i zuo na świecie, za głód, za wojny, za Pana von Rotberga, za zarazy, za to, że Surmenia ma tylko 5 aktywnych obywateli, za Sarmację i jej Imperializm, za yoyonacyjność, yoyonacji i za wszystko inne czego nie napisałem, a za co mam obowiązek przeprosić Boga i Was ludu Monarchii.
Pragnę także przeprosić Pana Conrada von Bielendorfa, za to, że musi znosić czyjąś, że tak to nazwę głupotę, lekkomyślność i brak dystansu do siebie, oraz otaczającego świata.
Panie Conradzie z Całego Serca… PRZEPRASZAM.
(-) Twórca i Odtwórca